Żeby osiągnąć sukces, musisz nadążać za trendami i starać się być na czasie. 

Obecnie najmodniejszą i najskuteczniejszą strategią promocji witryn internetowych jest właśnie Inbound Marketing. Jeśli dobrze zrozumiesz jego naturę i wdrożysz go w promocję swojego przedsiębiorstwa, doczekasz się imponujących efektów. Nieważne, ile masz na głowie, marketing jest filarem Twojego sukcesu. Nie ignoruj tej prawdy i poznaj sześć podstawowych przykazań skutecznej kampanii Inbound Marketingowej!

I. Nie będziesz pokładał nadziei w tradycyjnych strategiach marketingowych

Powątpiewasz w sens gruntownych zmian? Rzuć okiem na statystyki. 91% klientów zrezygnowało z subskrypcji newsletterów. Dwie na trzy osoby, które nagrywają programy telewizyjne, robią to właśnie po to, żeby móc swobodnie omijać reklamy. Mało tego – tylko 0,2% internautów rzeczywiście klika w atakujące ich z każdej strony materiały promocyjne. Ciekawe, ilu z nich robi to tylko przez przypadek... Z samych powyższych danych jasno wynika, że tradycyjne strategie marketingowe nie są już dłużej wystarczająco efektywne.

Brian Halligan, prezes zarządu w firmie Hubspot i wynalazca pojęcia „Inbound Marketing” przekonuje, że biznes musi przystosować się do zmian, jakie zaszły w nastawieniu współczesnych konsumentów. Internet pozwolił na dużą dowolność w kwestii przyswajanego przekazu i nauczył nas, jak wyciszać treści, które odbieramy jako niepotrzebne lub irytujące. Kto dziś chce dostawać kilkadziesiąt promocyjnych maili dziennie albo – co chyba jeszcze gorsze – naciskać milion krzyżyków, żeby odsłonić witrynę skrytą pod mozaiką z reklam? Skoro sam uciekasz przed zalewem tego typu treści, dlaczego miałbyś serwować je swoim potencjalnym klientom?

Dziś na uwagę konsumenta trzeba sobie zasłużyć. Dlatego zamiast przeszkadzać i atakować, zainwestuj w środki, które pozwolą Ci szczerze zaangażować grupę docelową i długotrwale związać ją z działalnością Twojej firmy. Żeby tego dokonać, potrzebujesz eksperckich, atrakcyjnych treści popartych kampanią w social media oraz równoległymi działaniami SEO. Inbound Marketing nie zachęca bezpośrednio do zakupu, ale skupia się na pobudzeniu zainteresowania potencjalnego nabywcy konkretnym stylem życia.

II. Nie będziesz krzyczał przez megafon nadaremno

Kluczowym błędem wielu przedsiębiorców jest myślenie o swoich stronach internetowych jako o miejscach nadawania broadcastowego przekazu do jak najszerszej widowni. Zamiast używać witryny jak megafonu, służącego do wrzeszczenia na przypadkowych klientów, potraktuj ją jako interaktywne centrum dostarczające eksperckiej wiedzy i rozrywki. Postaraj się, żeby było ono na tyle atrakcyjne, że internauci będą do niego powracać z własnej woli. Twórz treści z myślą o dogodzeniu indywidualnemu odbiorcy, a nie po to, żeby zaimponować wyedukowanej konkurencji. Od broadcastu skuteczniejsza będzie interakcja, a tę możesz zbudować tylko w oparciu o konstruktywny dialog z klientem.

III. Pamiętaj, abyś wyróżniał się z tłumu

Przekaz dotyczący Twojej oferty musi być na tyle wyjątkowy, żeby udało mu się przebić przez intensywny, reklamowy szum. O naszą uwagę zabiegają codziennie setki kanałów telewizyjnych i jeszcze więcej stron internetowych (w tym modne portale społecznościowe). Nie wystarczy regularne zamieszczanie kontentu – publikowane treści muszą skutecznie edukować, zabawiać i inspirować Twoją publiczność. Zasadę „im więcej, tym lepiej” możesz tutaj wyrzucić do kosza. Jeśli będziesz atakował odbiorców nieustannymi komunikatami albo spróbujesz zbyt wcześnie sprzedać im produkt, cały Twój wysiłek pójdzie na marne. Inbound Marketing wymaga cierpliwości i długofalowych, umiejętnie wdrażanych działań. Spróbuj zainicjować dialog lub szerszą dyskusję w oparciu o jakąś ciekawą treść, a wtedy zbudujesz konieczne zaangażowanie ze strony potencjalnych klientów.

IV. Czcij wizualizacje

Czy wiesz, ile masz czasu na przyciągnięcie uwagi odbiorcy? Dokładnie osiem sekund. Po ich upływie niezainteresowany internauta opuści daną witrynę i popłynie dalej z prądem nieprzemierzonego morza treści. Dlatego postaraj się wykorzystać te kilka chwil najefektywniej, jak to możliwe. Pisany ciągiem esej na 10 000 słów raczej nie spełni tutaj swojej roli; znacznie lepiej sprawdzą się różnego rodzaju wizualizacje. Zdjęcia, infografiki, wykresy, materiały wideo (szczególnie wideoporadniki), oryginalne grafiki opracowane przez profesjonalnych projektantów – wszystko to będzie warte więcej, niż tysiąc słów. Zwłaszcza litego tekstu!

V. Nie ignoruj call to action

Call to action, z ang. „wezwanie do działania”, to nieodłączny element skutecznej strategii marketingowej. Sam fakt, że gość trafił na Twoją stronę, nie stanowi nawet połowy sukcesu. Odwiedzający musi wiedzieć, jak odnaleźć się na witrynie i co zrobić po tym, jak na nią trafi. Jeśli opuści stronę bez podjęcia żadnego działania, cały Twój dotychczasowy trud spełznie na niczym! Za pomocą call to action – tekstu lub pliku graficznego – przekierujesz internautę w miejsce, na którym Ci zależy i wygenerujesz wartościowe kliknięcia. Upewnij się, że potencjalny klient bez problemu zasubskrybuje artykuły podobne do tych, które go zainteresowały. Nie wystarczy, że zoptymalizujesz stronę pod kątem wyszukiwarek internetowych; zoptymalizuj ją także pod kątem działania.

VI. Nie zatrudniaj byle kogo

Jeśli potrzebujesz pomocy specjalistów, upewnij się, że zatrudniasz agencję albo osobę, której zdolności odpowiadają Twojej strategii. Muszą to być obyci z techniką, doświadczeni analizatorzy, którzy wykreowali już w swojej karierze niejeden wartościowy kontent. Ludzie, którzy będą pomagać Ci w osiągnięciu sukcesu, powinni być dobrze wyposażeni oraz na tyle wytrwali w osiąganiu celów, żeby mogli długotrwale ulepszać podjętą strategię i stopniowo przyczyniać się do generowania satysfakcjonujących Cię efektów. W podbijaniu rynku e-commerce pomogą Ci także darmowe narzędzia, takie jak Sales Funnel, służące do analizy lejka sprzedażowego. Nie wahaj się skorzystać ze zdobyczy Inbound Marketingu – jest tańszy, a przy tym znacznie skuteczniejszy niż tradycyjny Outbound Marketing.